W 1923 roku dwudziestojednoletni Jan Tschichold pojechał na wystawę Bauhausu w Weimarze. Wyszedł z niej jako inny projektant.
To, co zobaczył — asymetryczne układy, bezszeryfowe kroje, typografię podporządkowaną funkcji, a nie ozdobie — zrobiło na nim tak wielkie wrażenie, że dwa lata później opublikował broszurę Elementare Typographie w czasopiśmie „Typographische Mitteilungen”. Skład w czerwieni i czerni, awangardowe kompozycje, komentarz Tschicholda. Dla niemieckiego środowiska typograficznego — szok.
W 1928 roku ukazała się Die Neue Typographie. Manifest. Instrukcja obsługi. Rewolucja.
Na czym polegała ta rewolucja?
Tschichold miał jeden główny argument: celem typografii jest komunikacja, nie dekoracja. Wszystko inne z tego wynikało.
Asymetria zamiast osi. Układ osiowy Tschichold porównywał do przestarzałych wiktoriańskich kołnierzyków — sztuczny, wymuszony, nieorganiczny. Czytamy zawsze od którejś krawędzi, nigdy od środka. Asymetryczny układ jest uczciwy wobec tego, jak naprawdę działa wzrok.
Sans-serif jako pismo epoki. Bezszeryfowe groteskie nie niosły ze sobą historycznego bagażu. Były czyste, precyzyjne, adekwatne do czasów maszyny i standaryzacji. Kroje takie jak Bodoni czy Didot Tschichold uznawał za kierujące myśli czytelnika ku przeszłości zamiast ku treści.
Biel jako aktywna część kompozycji. Białe przestrzenie przestały być pustką — stały się elementem projektu równie ważnym jak druk. Kontrast między czernią a bielą był dla Tschicholda środkiem wyrazu, nie przypadkiem.
Kolor jako funkcja, nie ozdoba. Czerwień wysuwa się do przodu, czerń cofa. Kolor miał podkreślać hierarchię treści — nie ilustrować emocji ani nastrojów.
Standaryzacja formatów. Tschichold promował system DIN, który 18 sierpnia 1922 roku wprowadził Niemiecki Komitet Normalizacyjny. Seria A — A4, A5, A6 — to jego dziedzictwo w każdym biurku na świecie.
Zwrot, który zaskoczył wszystkich
Historia Tschicholda ma jednak nieoczekiwany drugi akt. Po emigracji do Szwajcarii (uciekł przed nazistami w 1933 roku, aresztowany za „bolszewicką typografię”) stopniowo odchodził od swoich zasad. W 1946 napisał, że skrajna postawa Nowej Typografii — z jej dążeniem do absolutu — przypominała mu mechanizmy, które umożliwiły dojście Hitlera do władzy.
Pracując w Penguin Books w latach 1947–1949, stworzył jedne z najbardziej cenionych projektów w historii książki — oparte na symetrii i szeryfowych krojach pisma. Dopuszczał nawet ozdobną typografię, bo — jak mówił — może działać „orzeźwiająco, jak kwiat wyrastający z kamiennego podłoża”.
Rewolucjonista, który zakwestionował własną rewolucję. To czyni go jednym z najbardziej uczciwych projektantów w historii dyscypliny.
(test na bazie pracy magisterskiej)

Dodaj komentarz